Wi-fi na kółkach
Już w prawie każdym mieście sieć bezprzewodową można znaleźć zarówno w obiektach użyteczności publicznej jak i prywatnych domach. Jednak nowojorski artysta przeniósł Internet na ulicę, zamieniając swój rower w mobilnego hotspota. Yury Gitman opisuje siebie jako artystę nowych, bezprzewodowych mediów. Jego ostatni projekt to rower Magicbike, który przez jedną z nowojorskich gazet został okrzyknięty najbardziej szalonym hotspotem w mieście. Bezprzewodowy rower to nie tylko alternatywa dla biurowych wi-fi. Spełnia również ważną funkcję dostarczania Internetu do terenów ignorowanych przez firmy telekomunikacyjne. Może dotrzeć wszędzie tam, gdzie można dojechać rowerem. W tak zwariowanym mieście, jakim jest Nowy Jork, artysta przewiduje użycie swojego mobilnego hotspota podczas imprez kulturalnych lub demonstracji.
Rower jest wyposażony w przymocowaną do ramy antenę wi-fi oraz schowany w sakwie laptop. Połączenie jest wykonywane dzięki sygnałowi sieci komórkowej lub okolicznych hotspotów.
Yury Gitman otrzymuje wiele listów od osób, które naśladuję jego pomysł w innych miastach i planuje założenie społeczności związanej z bezprzewodowymi rowerami.
Więcej:
http://www.yuryg.com/yury
źródło: hot.spots.pl
13:55 :: 08 Maj :: Dodał Michał Poselt
|
Zobacz inne niusy związane z: Wireless
Polecamy:
Książki o sieciach WLAN