FBI na tropie telefonii internetowej
Miliony osób korzystających z tanich czy wręcz darmowych połączeń telefonicznych przez internet to coraz większy kłopot nie tylko dla tradycyjnych operatorów, jak nasza TP SA, ale i licznych władz państwowych.
Rozmowy przez internet (określane też jako VoIP) przestały być tylko niszą dla osób oszczędzających na drogich połączeniach, zwłaszcza międzynarodowych. Kiedy dwaj skandynawscy informatycy - Niklas Zennstrom i Janus Friis - stworzyli przed trzema laty program Skype, nie spodziewali się, że będą mogli właśnie ogłosić pozyskanie stumilionowego użytkownika. Klienci firmy mogą rozmawiać ze sobą za darmo za pomocą komputerów (potrzebne są jeszcze słuchawki i mikrofon), zaś płacą grosze za połączenia z abonentami tradycyjnych sieci telefonicznych (np. SMS-em czy kartą kredytową). Mogą też uzyskać własny numer i odbierać połączenia w dowolnym miejscu z dostępem do sieci. Oferujących podobne usługi spółek jest już mnóstwo, od amerykańskich Yahoo czy AOL po polskie Tlenofon czy Halonet. Co ciekawe, największym rynkiem dla Skype - obok USA i Chin - jest... Polska.
Więcej w Gazeta.pl
źródło: PCArena.pl / Gazeta.pl
13:48 :: 08 Maj :: Dodał Michał Poselt
|
Zobacz inne niusy związane z: VoIP
Polecamy:
Książki o sieciach WLAN